Pierwszy trening po kontuzji

Po miesiącu od pechowego zdarzenia w Zielonej Górze, na tor powrócił Dominik Kubera. Junior Fogo Unii Leszno w poniedziałek kręcił kółka na stadionie im. Alfreda Smoczyka.

Przypomnijmy, iż do nieszczęsnej w skutkach sytuacji z udziałem 19-latka doszło pod koniec lipca, kiedy to Byki mierzyły się w meczu 11 kolejki PGE Ekstraligi na wyjeździe z Falubazem. W biegu trzynastym młodzieżowiec zaatakował Grzegorza Zengotę w taki sposób, że jego stopa ugrzęzła w zębatkach motocykla rywala.

W szpitalu u Kubery stwierdzono rany szarpane drugiego, trzeciego i czwartego palca. Chociaż operacja przebiegła bez żadnych komplikacji, lekarze ostatecznie zdecydowali się amputować mu środkowy palec. Jak się okazuje, nie przeszkadza to zawodnikowi w jeździe. – Po treningu jest wszystko w porządku. Na motorze czuję się dobrze – potwierdził rekonwalescent, zapewniając przy okazji, że na pewno będzie gotowy na play-offy.

Póki co nie wiadomo z kim przyjdzie mierzyć się Fogo Unii w półfinale. Na rozstrzygnięcie musimy poczekać do czwartku, kiedy to zaległy mecz odjadą forBET Włókniarz Częstochowa z MrGarden GKM Grudziądz. Na 99% przeciwnikiem biało-niebieskich będzie jednak Betard Sparta Wrocław. Kibice w Lesznie traktują spotkania jako przystanek w drodze po kolejne złoto. Jak zapatruje się na nie sam Kubera? – To osobny rozdział w nowej książce i wydarzyć może się dosłownie wszystko. Przykładem na to może być zeszły rok, kiedy to my jechaliśmy z czwartego miejsca, a mimo to wygraliśmy ligę. Nasze nastawienie jest pozytywne i wierzymy w końcowy sukces – uważa.

W dwóch ostatnich meczach fazy zasadniczej, popularnego „Domina” zastąpił Szymon Szlauderbach. W swoim debiucie zmiennik zdobył 4 punkty z bonusem w trzech startach. Pod dużym wrażeniem jego występu był trener Piotr Baron. – Dużo daje mu jazda w drugiej lidze, gdzie może także rywalizować – mówił wtedy szkoleniowiec. O swoim koledze z toru wypowiedział się także Kubera. – Brakuje mu jeszcze doświadczenia ligowego. Jak będzie więcej startował, to je nabierze i stanie się jeszcze lepszym zawodnikiem – stwierdził.

Dodajmy, iż przed Kuberą intensywny tydzień. Kolejne treningi na Smoku czekają go we wtorek i środę. – Chcę być w jak najlepszej formie na najważniejszą część sezonu – oznajmił.